Mahan Air zawiesił kolejne połączenia międzynarodowe w związku z zaostrzaniem amerykańskich sankcji wobec irańskiego sektora lotniczego. Przewoźnik przestał wykonywać loty do Maskatu, a od poniedziałku ma nie obsługiwać również połączeń do Stambułu i Ankary. Władze Gruzji zapowiedziały z kolei pełne stosowanie rozszerzonych amerykańskich sankcji wobec linii lotniczych operujących między Gruzją a Iranem.
Problemy linii lotniczych Mahan Air są bezpośrednim następstwem najnowszej decyzji amerykańskiego Departamentu Skarbu. 8 września 2026 r. Biuro ds. Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC) objęło sankcjami 36 podmiotów związanych z irańskim sektorem lotniczym. Waszyngton określił działania jako element operacji „Gospodarcza Marginalizacja” i wskazał, że ich celem jest ograniczenie zdolności Iranu do wykorzystywania lotnictwa do transportu personelu, uzbrojenia i ładunków.
Sankcje objęły pozostałe irańskie linie
Najnowszy pakiet oznacza istotne rozszerzenie wcześniejszych restrykcji. Mahan Air już od lat znajdował się na amerykańskich listach sankcyjnych. Teraz jednostka Departamentu Skarbu objęła sankcjami także pozostałe aktywne irańskie linie lotnicze. Na liście znalazły się m.in.: Iran Air Tours, Iran Aseman Airlines, Kish Air, Karun Airlines, Ata Airlines, Sepehran Airlines, Saha Airlines, Chabahar Airlines, Air Shiraz, Ava Airlines, Asa Jet Airline oraz kilka młodszych przewoźników.
Departament Skarbu wskazuje, że sankcje dotyczą irańskich przedsiębiorstw lotniczych objętych określonymi programami sankcyjnymi Stanów Zjednoczonych. W praktyce oznacza to, że ryzyko związane ze współpracą z irańskimi przewoźnikami zostało rozszerzone poza samych operatorów. Waszyngton objął restrykcjami także przedsiębiorstwa zagraniczne, które – według amerykańskich władz – zapewniają irańskim liniom lotniczym obsługę naziemną, usługi sprzedażowe, wsparcie finansowe lub pomagają w pozyskiwaniu samolotów i części.
Mahan Air zawiesza loty do Turcji i Omanu
Skutki nowych restrykcji są już widoczne w rozkładach linii lotniczych Mahan Air, które – wedle Amerykanów – są powiązane są Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej. Przewoźnik zawiesił połączenia między Iranem a Maskatem w Omanie, a od 21 września mają zostać zawieszone również rejsy do Stambułu i Ankary. Linie lotnicze nie podały bezpośrednio amerykańskich sankcji jako przyczyny zmian, wskazując na „decyzje władz lotniczych Turcji i Omanu”. Mahan Air nadal utrzymuje cześć operacji międzynarodowych, m.in. do Chin, Tajlandii i Wietnamu.
Szczególnie istotna dla funkcjonowania irańskiego przewoźnika jest sytuacja w Turcji. W najnowszym pakiecie sankcyjnym Stanów Zjednoczonych znalazły się również tureckie przedsiębiorstwa powiązane z obsługą Mahan Air. Waszyngton wskazał m.in. Sky Phoenix Hava Yollari Tasimaciligi oraz inne podmioty, które miały uczestniczyć w dostarczaniu przewoźnikowi wsparcia operacyjnego lub w transakcjach dotyczących samolotów. Flota operatora to 38 samolotów, z czego 25 maszy jest aktywnych. Wśród nich znajduje się: jeden airbus A340-200, siedem airbusów A340-300, cztery airbusy A340-600, jeden boeing 747-400, trzy boeingi 777-200 i jeden BAe 146-200, dwa BAe Avro RJ100 i sześć BAe Avro RJ85.
Gruzja zapowiada stosowanie sankcji
Jeszcze dalej idące konsekwencje mogą pojawić się w Gruzji. Gruzińska Agencja Lotnictwa Cywilnego 10 września poinformowała, że kraj będzie w pełni przestrzegał międzynarodowego reżimu sankcyjnego, w tym mechanizmów ustanowionych przez Stany Zjednoczone i Unię Europejską. Regulator podkreślił, że przy dopuszczaniu zagranicznych przewoźników do gruzińskiego rynku bierze pod uwagę amerykańskie listy sankcyjne OFAC.
Jednocześnie gruziński „ULC” wskazał, że na rozszerzonej liście znalazły się linie lotnicze wykonujące połączenia między Gruzją i Iranem. Tbilisi zapowiedziało więc działania zgodne z obowiązującym reżimem sankcyjnym. Nie oznacza to jednak, że Gruzja wprowadziła jeden, odrębny zakaz wszystkich lotów irańskich przewoźników. Mechanizm opisany przez gruzińską Agencję Lotnictwa Cywilnego polega na uwzględnianiu amerykańskich list sankcyjnych przy dopuszczaniu linii do operowania na rynku.
Kolejne ograniczenia dla irańskiego lotnictwa
Najnowsze działania Waszyngtonu dotyczą nie tylko przewoźników lotniczych. Departament Skarbu zawiesił również trzy wcześniejsze zezwolenia związane z irańskim lotnictwem. Jedno z nich dotyczyło określonych operacji związanych z cywilnymi statkami powietrznymi, a inne umożliwiało zagranicznym przewoźnikom wykonywanie operacji do Iranu samolotami pochodzącymi ze Stanów Zjednoczonych lub pozostającymi pod amerykańską kontrolą.
Waszyngton szczególną uwagę zwraca na pozyskiwanie przez Iran samolotów produkcji amerykańskiej oraz części i technologii objętych amerykańskimi regulacjami eksportowymi. Według Departamentu Skarbu w 2026 r. Mahan Air otrzymał co najmniej trzy boeingi 777, które miały trafić do przewoźnika przez spółki w państwach trzecich na Półwyspie Arabskim. W sprawie tej sieci pośredników sankcjami objęto m.in. przedsiębiorstwa z Turcji i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Dla irańskich linii lotniczych nowe sankcje oznaczają nie tylko problemy z finansowaniem czy zakupem części. Równie istotne staje się utrzymanie dostępu do zagranicznych lotnisk, agentów sprzedaży, obsługi naziemnej i dostawców usług lotniczych. Mahan Air pozostaje jednym z najważniejszych prywatnych przewoźników Iranu, ale jego międzynarodowa siatka jest stopniowo ograniczana. Jednocześnie inne irańskie linie lotnicze nadal wykonują część połączeń międzynarodowych. Najnowsza decyzja Stanów Zjednoczonych zwiększa jednak ryzyko, że kolejne państwa i firmy obsługujące irański rynek będą ograniczać współpracę z przewoźnikami znajdującymi się na amerykańskich listach sankcyjnych.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.